Start > Archiwum > Cainowsko



Deckard Cain to kawał sukinsyna


(Witaj. Trafiłeś/-aś na stronę, której oficjalnie nie ma na liscie działów Diablo3.com.pl i która została stworzona dla zabawy. Bierz to pod uwagę czytając poniższe.)

Z Deckarda Caina jest kawał sukinsyna i udowodnię to tutaj wieloma argumentami. Poniżej dowiesz się dlaczego nie warto drania w ogóle ratować ze zniszczonego Tristram, a co dopiero myśleć o pomaganiu mu podczas przygód we świecie Sanktuarium. Deckard Cain powinien sczeznąć lub umrzeć w mękach za to, że z niego taki cham i niegodziwiec. Ale do sedna, zacznijmy od początku.

Deckard Cain to ostatni z Horadrimów, ale, jak mówi początek Księgi Drugiej (Powrót Grozy, Diablo 1), ostatni z Horadrimów umarł lata przed przybyciem króla Leorika do Tristram, a zatem sporo czasu przed wydostaniem się Diablo znowu na świat śmiertelników. Albo więc zapiski pomijają Caina bo był on tak nieistotny, że nawet słowem o nim nie warto było wspominać, albo dziad po prostu podszywa się pod Horadrima (i stawiam na to drugie). Podszywa się bo pewnie chce na siebie zwrócić uwagę. W każdym razie wpada na genialny pomysł aby postać wyruszyła w podróż przez piekło i zabiła Diablo, a jedyną pomoc jaką oferuje to czcza gadka. Nie obchodzi go nawet to, że np. nie mamy kasy na manę i umrzemy tam na dole przez brak mikstur. Ne rusza go to, że mamy zamiar wbić se w czoło cały cholerny kamień duszy Pana Grozy i że prawdopodobnie spaczy to nasze ciało i duszę. Ale spoko.

Cain nie ma zamiaru umrzeć po zniszczeniu Tristram, jak powinien, co zmusza naszą postać w Diablo 2 do szukania wielkiego drzewa i bawienia się z symbolami na Kamiennym Polu. Zastanawiające jest to, że Deckarda jakoś nie zabito przy rujnowaniu całego miasta i mordowania jego mieszkańców. Zabili nawet niewinnego chłopca Wirta, ale Caina tylko zamknęli w klatce. Albo uważali, że pozostawienie chama przy życiu było jeszcze gorsze dla tego świata niż zabicie go, albo staruch zawarł piekielny pakt z demonami. Ja bym się nie zdziwił. W każdym razie chcemy tego czy nie, Cain i tak zostaje w końcu uwolniony przez Łotrzyce.

Chociaż Horadrimowie przeznaczyli kamienie dusz do więzienia Mrocznej Trójcy, to Cain każe nam ich "cele" zniszczyć. To oznacza, że dusze Diablo, Mefista i Baal znowu zostaną uwolnione, ale co tam! Dziad wie lepiej. Jego domniemana rodzina poświęciła dziesiątki lat na szukaniu, uwięzieniu i strzeżeniu kamyków, ale on to obraca w cholerę bo coś mu się zdaje. Przynajmniej identyfikuje przedmioty, ale ja bym mu tam nie ufał po tym wszystkim z kamieniami dusz. Jak dawałem mu stuff do identyfikacji to oddawał same shity, więc pewnie cham podmieniał co lepsze itemy na jakieś badziewia na kiju. Na "stówę" podobne przekręty robił już w przeszłości. Ale jeśli to wszystko Ciebie nie przekonuje to spójrz na obrazek poniżej!



Wtf?! Dzieci w butlach! Jaki sadystyczny wrak człwieka byłby w stanie patrzeć sobie na luzie na słoiki z nemowlakami, albo usuniętymi płodami, za które pewnie sam odpowiada - jak wytłumaczyć, że staruch żyje tyle i nic nie sprefanował? Ne wiem czy to dobrze, że zatrzymuje swój materiał genetyczny by świat drugiej takiej ujmy jak on nie zobaczył, czy źle bo to w końcu niewinne stworzenia. Swoją drogą, minęły dekady a on wciąż może (co on robi z tą laską? wykorzystuje seksualnie własną uczennicę, na pełnoletnią też nie wygląda). W jaki sposób utrzymał się na nogach kiedy wielką przysługą dla Sanktuarium byłaby jego śmierć? Je dzieci. Konserwuje je w słoikach i konsumuje.

Udaje, że coś czyta. Strony jego książek są czyste. Dlaczego ma tyle świec na stole? Po co mu one? Ukryty piroman marnotrawca (albo chce upozorować pożar i dostać odszkodowanie na bajońskie sumy). Leah się o niego martwi, a ten biega po grobowcach i cwaniacko czeka aż jakiś barbarzyńca albo inny naiwniak przyjdzie i go uratuje nadstawiając własnego karku. Przez niego ginie dwu najemników. Zero uczuć czy solidarności z ludźmi. Dwadzieścia lat po wydarzeniach na Szczycie Arreat, Cain uparcie zanieczyszcza spokojne życia ludzi swoją obecnością. Kometę na Tristram przywołał prawdopodobnie sam dla rozrywki.

Deckard Cain to zły człowiek; wyzyskiwacz, łgarz, oszust, sadysta i pedofil. Najpewniej zawarł pakt z samym Diablo aby wycwanić całe Sanktuarium i jedynych bohaterów zdolnych powstrzymać ekspansję Płonących Piekieł. Nie warto mu ufać. Nie warto ratować, podawać dłoni czy "zostać i posłuchać". Tyrael będąc Aniołem Sprawiedliwości powinien dawno podarować mu swój miecz do przechowania w środku czaszki. A skoro mowa o Tyraelu, to jego żądanie kasy za wskrzeszenie najemników w akcie czwartym to czyste chamstwo. Po co mu ta kasa? Na alkohol i dziwki? Kawał sukinsyna.

autor: sinned

Wszelkie znaki towarowe, grafika i nazwy zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych i należą do ich prawowitych właścicieli. Strona ma charakter niekomercyjny.
Materiał chroniony jest prawem autorskim oraz innymi prawami. Fragmenty artykułów mogą być cytowane jedynie za podaniem ich źródła i uprzedzeniu ich autora.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2006-2012 Diablo 3 Poland. Autor layoutu: sinned.